Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bequia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bequia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 lutego 2014

Katamaranem od Martyniki po Grenadyny

Na zakończenie karaibskiej podróży zimy 2013/2014 przeniosłem się na katamaran Lipari 41. Na pokładzie ja, dwie miłe rodziny z Wrocławia i pani skiper żeglująca po raz pierwszy po Karaibach, tym razem w roli pasażera. Rejs zaplanowany na 10 dni przewidywał zwiedzenie wysp na południe od Martyniki - St. Lucia, St. Vincent, Bequia, Mustique, Palm Island, Union Island, Mayreau i urocze Tobago Cays.

Żeglowaliśmy pod szyldem firmy czarterowej Tortuga Sailing Adama Krupy, którego poznałem wirtualnie kilka lat wcześniej na różnego rodzaju żeglarskich forach internetowych, a w połowie stycznia trafiliśmy na siebie w restauracji Mango Bay w porcie jachtowym Le Marin na Martynice.

niedziela, 2 lutego 2014

Po kilku latach znowu na pokładzie STS Fryderyk Chopin

Znowu na południe!

Jak daleko tym razem? Grenada? Zobaczymy!

Jest 21 stycznia. Fryderyk Chopin, kapitan, zastępca, trzech oficerów wachtowych, bosman, mechanik, kuk, 6 osób szkieletu i dwadzieścia kilka osób mających coś wspólnego (bardziej lub mniej) z wytwarzaniem oprogramowania - informatycy. :) Poczułem się trochę jak w ostatniej pracy. :)





sobota, 4 stycznia 2014

Bequia - tu się zaczynają piękne plaże

Do Admirality Bay weszliśmy tuż przed zachodem słońca 1. dnia 2014 roku. Na wejściu przywitał nas piękny żaglowiec Royal Clipper. Słońce schodziło coraz niżej, kotwicę rzucaliśmy na samym końcu zatoki pod restauracją Devil's Table już po zachodzie słońca.

Ruszyliśmy na ląd w poszukiwaniu odrobiny cywilizacji. Łazienki, restauracji, sklepu i mechanika od silników przyczepnych.